Prezes ZUS będzie mógł odmówić przyznania specjalnego świadczenia jeśli sytuacja materialna wnioskodawcy będzie zbyt dobra. A zaskarżenie decyzji nic nie da, bo sąd nie będzie mógł jej zmienić. Przepisy o tych świadczeniach nie trafiły jeszcze do Sejmu, ale wiadomo, że nie będzie to emerytura a specjalne świadczenie przyznawane uznaniowo przez prezesa ZUS lub KRUS.

Urodzenie i wychowanie czworga dzieci nie gwarantuje jego uzyskania. Każdy przypadek będzie rozpatrywany oddzielnie z uwzględnieniem sytuacji. Odmowę będzie można zaskarżyć do sądu administracyjnego, a ten nie będzie mógł świadczenia przyznać, lecz jedynie sprawdzić, czy postępowanie zostało prawidłowo przeprowadzone.

Świadczenie na wniosek matki lub ojca

Świadczenie będzie nazywać się rodzicielskie świadczenia uzupełniające. Takie świadczenie uzupełniające ma być przyznane matce po osiągnięciu 60 lat albo ojcu po osiągnięciu 65 lat. Kobieta będzie mogła o nie wystąpić, jeśli urodziła i wychowała albo tylko wychowała co najmniej 4 dzieci. W przypadku mężczyzn warunkiem będzie wychowanie co najmniej czworga dzieci w przypadku śmierci matki dzieci albo porzucenia dzieci przez matkę. Nie chodzi tylko o dziecko własne, ale także o dziecko współmałżonka lub przysposobione.

Podejmując decyzję o przyznaniu matczynej emerytury ZUS lub KRUS będzie sprawdzał także sytuację materialną wnioskodawcy. Świadczenie będzie mogło być przyznawane, jeśli wnioskodawca:

  • nie będzie posiadać dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania;
  • będzie mieć dochód w postaci emerytury lub renty, ale niższy niż aktualnie obowiązująca minimalna emerytura.

W pierwszym przypadku chodzi o osoby, które nie pracowały w ogóle lub pracowały zbyt krótko, aby otrzymywać jakiekolwiek świadczenie.

Świadczenie matczyne nie jest pewne

Osoby niemające emerytury czy renty i tak nie mogą być pewne otrzymania świadczenia matczynego, bo w projektowanej ustawie jest katalog dochodów, które ZUS/KRUS weźmie pod uwagę jako te, które mimo braku emerytury bądź renty pozwalają się utrzymać. Chodzi np. o dochody z gospodarstwa rolnego, wynajmu pokoi i te uzyskiwane za granicą.

ZUS (lub KRUS) oceni, czy zapewnia on wnioskodawcy środki niezbędnego utrzymania, czy też nie. Podobnie jak i brak dochodu nie zagwarantuje jego wypłaty. A to oznacza, że organ przed wydaniem decyzji dotyczącej danej osoby przeprowadzi postępowanie i zbada jej sytuację.

CZYTAJ TEŻ NASZ PORADNIK http://pracanaemeryturze.pl/jak-przejsc-na-emeryture-krok-po-kroku/

Do wniosku o przyznanie świadczenia trzeba będzie dołączyć nie tylko akty urodzenia dzieci – na potwierdzenie spełnienia podstawowego warunku, ale także oświadczenia o sytuacji rodzinnej, majątkowej i materialnej oraz inne dokumenty, które mogą mieć wpływ na przyznanie świadczenia. Wnioskodawca będzie musiał także poinformować ZUS (KRUS) m.in. o tym, czy pozostaje w zatrudnieniu lub prowadzi inną działalność zarobkową lub czy prowadzi gospodarstwo rolne. Będzie mógł to udowodnić zaświadczeniem urzędu skarbowego, które potwierdza źródła osiąganych przychodów oraz ich wysokość, lub zaświadczeniami z urzędu gminy, które potwierdzą rodzaj i wielkość posiadanego gospodarstwa rolnego.

Świadczenie matczyne a emerytura?

Osoba pobiera emeryturę lub rentę, ale jest ona mniejsza niż obowiązująca w danej chwili najniższa emerytura. Co wtedy? Osoby pobierające niską emeryturę lub rentę nie otrzymają prawa do pełnego świadczenia uzupełniającego w wysokości minimalnej emerytury – w ich przypadku będzie to jedynie dopłata do tej kwoty. W zależności od wysokości już pobieranego świadczenia może to być więc od kilku do kilkuset złotych. Skoro ktoś samodzielnie np. wypracował emeryturę minimalną lub wyższą, bo wychowując czworo lub więcej dzieci, jednocześnie pracował, to nie otrzyma żadnej ekstradopłaty.