Czy sami możemy postarać się mieć o 300 złotych więcej do emerytury? Chodzi o tzw. czerwcowe emerytury bo osoby, które właśnie w tym miesiąc złożą wniosek o świadczenie, mają emeryturę wyliczaną według mniej korzystnych zasad. Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska postuluje, by wreszcie to zmienić. My rekomendujemy po prostu nie przechodzić na emeryturę w miesiącu czerwcu. Lepiej robić to w maju lub lipcu, lub każdym innym miesiącu roku.

>>>Jak dostać emeryturę wyższą o 10 procent dzięki waloryzacji składek?<<<

Dlaczego? Chodzi o sposób ustalania wysokości emerytur. Przy wyliczaniu świadczeń, wszystkie zebrane przez nas składki są bowiem waloryzowane wskaźnikiem ustalanym kwartalnie i dodatkowo wskaźnikiem rocznym. Czerwiec jest jedynym miesiącem, kiedy stosowany jest tylko wskaźnik roczny. Oznacza to, że ustalona w czerwcu nasza emerytura jest niższa, niż gdyby została ustalona np. w lipcu! Jeden miesiąc może tu zrobić różnicę. Zwykle emerytury czerwcowe są o ok. 300 zł niższe od tych ustalonych w innych miesiącach!

>>>Kiedy będzie wypłacana 13. emerytura? Ile pieniędzy dostaniesz?<<<

Rok temu ówczesna minister pracy, rodziny i polityki społecznej Elżbieta Rafalska pracowała nad przepisami zmieniającymi te przepisy, które pozwalały wyliczać niższą emeryturę. Jednak przed wyborami rząd jednak nie zdążył zająć się sprawą. W sprawę zaangażowała się prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. – Mam nadzieję, że w tym roku uda się uregulować przepisy tak, aby miesiąc przejścia na emeryturę sam z siebie nie wpływał na wysokość świadczenia. Chodzi o to, aby osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu obowiązywała analogiczna waloryzacja roczna i kwartalna składek i kapitału początkowego jak w innych miesiącach.