Ustawa o tzw. matczynych emeryturach ma wejść w życie w 2019 r. Pracuje już nad tym Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ustawa ma obejmować wstecz wszystkie panie, które kiedykolwiek urodziły czworo lub więcej dzieci. Na razie nie wiadomo czy zacznie obowiązywać od stycznia czy nieco później. Program ma kosztować 900 mln zł rocznie.

Program wsparcia dla rodziców ma nazywać się „Mama 4 plus”. Ma on pomóc tym osobom, które wychowały co najmniej czwórkę dzieci, ale nie udało się im wypracować najniższej emerytury. W projekcie ustawy proponuje się „przyznanie świadczeń osobom, które urodziły i wychowały bądź wychowały co najmniej czworo dzieci i nie nabyły prawa do emerytury lub też ich emerytura wypłacana przez organ rentowy jest niższa od najniższej emerytury.

Czytaj też o waloryzacji emerytur w 2019. Jak ją obliczyć? Tabela i wyliczenia

Według wstępnych wyliczeń programem „Mama 4 plus” może zostać objętych około 85,8 tys. osób. O świadczenie będą mogły się ubiegać matki, które osiągnęły wiek emerytalny (obecnie 60 lat oraz ojcowie po osiągnięciu 65 lat).

Świadczenie nie będzie jednak przysługiwać osobie, którą sąd pozbawił władzy rodzicielskiej, lub której sąd ograniczył władzę rodzicielską przez umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej oraz w przypadku długotrwałego zaprzestania wychowania małoletnich dzieci, np. ze względu na długotrwałe odbywanie kary pozbawienia wolności, uniemożliwiającego sprawowanie opieki nad dziećmi.